Blog
zestawienia
zestawienia
36 obserwujących 39 notek 116598 odsłon
zestawienia, 25 września 2011 r.

35. Mieli lecieć, nie polecieli, polecieli w ostatniej chwili

Materiały opracowane albo uznane za ważne przez Blogerów i Komentatorów w blogu FYM-a. W tym  blogu  nie  komentujemy, służy on tylko do umieszczania pomocnych materiałów. Ewentualne komentarze, dopiski, uzupełnienia - prosimy umieszczać pod bieżącą notką FYM-a.
Notka bedzie uzupełniana

"Część polityków w najlepszej wierze oddała swoje miejsca innym - tym, którzy niedługo potem zginęli na smoleńskiej ziemi. Lista nazwisk zmieniała się w ostatnich dniach. "Cudownie ocalonych" jest wielu, ale i tak mniej niż poległych w służbie państwu.

Grzegorz Schetyna (PO), Stanisław Żelichowski (PSL), Jolanta Szczypińska (PiS), Zofia Kruszyńska-Gust (Kancelaria Prezydenta), Tadeusz Iwiński (SLD), Jarosław Kaczyński(PiS), Jan Ołdakowski(PiS) oraz gen. Marian Janicki(szef BOR). I to nie wszyscy, którzy mogli zginąć pod Smoleńskiem. Wśród ocalałych jest prezes PiS, którego w ostatniej chwili zastąpił w delegacji Zbigniew Wassermann. Prezes PiS chciał lecieć, ale tuż przed wylotem wraz z prezydentem Lechem Kaczyńskim ustalili, że jeden z braci musi zostać i czuwać przy ciężko chorej matce Jadwidze.(...) Zofia Kruszyńska-Gustrównież ocalała. Paradoksalnie zawdzięcza to kłopoto zdrowotnym. Współpracowniczka prezydenta Lecha Kaczyńskiego, która miała udać się na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej, w ostatniej chwili zrezygnowała z lotu prezydenckim samolotem. Jest ona jedyną osobą, która nie stawiła się do odprawy.Zofia Kruszyńska-Gust pracuje od 2006 roku w Kancelarii Prezydenta. W latach 70. związała się z demokratyczną opozycją, działając kolejno w Komitecie Obrony Robotników, Ruchu Młodej Polski i Komisji Krajowej NSZZ Solidarność. Z zawodu jest nauczycielką języka polskiego.   http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/cudownie-ocaleni-w-dobrej-wierze-oddali-bilety,1,3350995,wiadomosc.html
 
" Choroba powstrzymała przed wjazdem Mieczysława Gila,działacza związkowego, byłego przewodniczącego Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego. Z Katyniem jest związany przez pomnik ofiar.(...)
- Gdyby nie choroba, na pewno poleciałbym prezydenckim samolotem - mówi Mieczysław Gil. - Nie powiem, kto za mnie poleciał.

Bogusław Sonik,europoseł, to kolejna z osób, które mogły podróżować w prezydenckim samolocie.
- Gdy zabrakło dla mnie miejsca w samolocie, który wyleciał w środę - mówi Bogusław Sonik - Andrzej Przewoźnik zaproponował mi lot w samolocie prezydenta. Musiałem odmówić, ponieważ otwierałem w Parlamencie Europejskim wystawę pt."Katyń. Zbrodnia. Polityka. Moralność."

Jan Ardanowski,doradca prezydenta do spraw rolnictwa, zawdzięcza życie koleżance z pracy. Tydzień przed wyjazdem do Smoleńska zasugerowała mu taką możliwość. Tłumaczyła, że pociągiem ma jechać do Katynia wiele starszych osób, dla których kilkugodzinna podróż pociągiem może być zbyt męcząca.
- Uległem jej sugestii i oddałem miejsce kombatantowi - mówi Jan Ardanowski. - Nawet nie chcę wiedzieć komu...

Propozycję lotu do Smoleńska miał także Tadeusz Iwiński.Poseł odmówił jednak, bo w Katyniu był już dwa razy i oddał swój bilet. Wyjazd zaproponowano Jolancie Szymanek - Deresz. Szczęśliwa posłanka poleciała...

Joanny Agackiej - Indeckiejjeszcze w piątek wieczorem nie było na oficjalnej liście pasażerów. Ostatnia oficjalna lista została sporządzona w piątek, 9 kwietnia 2010r., o godzinie 14.29. Prawdopodobnie tego dnia wiza, zapewne ostatnia wystawiona przez konsula dla członka delegacji, dotarła do siedziby Naczelnej Rady Adwokackiej. Pani prezes na lotnisko dotarła z Łodzi samochodem w sobotę rano.
- Pojechała, bo bardzo chciała - mówi mecenas Andrzej Zwara - ale takie też było oczekiwanie środowiska, dlatego zabrała ze sobą nasz sztandar, aby złożyć hołd zamordowanym tam adwokatom.(czy ktoś słyszał o tym sztandarze? Czy znalazł się na Siewiernym? przyp.-Liberta)

Stanisław Ożóg także miał miejsce w samolocie. W poświąteczny wtorek zrezygnował ze względów zdrowotnych. W połowie marca trafił do szpitala, potem była rekonwalescencja.(...)

Jeszcze do piątkowego wieczoru  Przemysława Gosiewskiegonie było na liście osób, które miały znaleźć się na pokładzie samolotu.
- Przemek bardzo chciał lecieć i liczył, że zwolni się miejsce - mówi jego współpracownik. - Wiadomość o tym, że może lecieć, otrzymał esemesem. (Od kogo? przyp. Liberta)

W ostatnią podróż życia nie odleciał Stanisław Żelichowski.Poseł odstąpił swoje miejsce dwa razy! Najpierw posłowi Leszkowi Deptule, któremu ze względów rodzinnych bardzo zależało, żeby być w Katyniu.(...)
Okazało się jednak, że Stanisław Żelichowski i tak może lecieć, bo jest jeszcze wolne miejsce. I wtedy przyszedł do niego poseł Wiesław Woda, prosząc o miejsce w samolocie.(...)

Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego, odstąpił swoje miejsce natychmiast, gdy się dowiedział, że brakuje ich dla córek i synów pomordowanych oficerów. (...)
- Na kilka dni przed wylotem Maciej Łopiński powiedział mi - opowiada Jan Ołdakowski - że zgłasza się bardzo dużo ludzi, którzy chcą lecieć z prezydentem. W jego głosie wyczułem prośbę, by oddać te miejsca, które przypadły mnie, Darkowi Gawinowi i Lenie Cichockiej - Dąbkowskiej.(...)

- W czwartek musiałem odwołać swoją rezerwację - wspomina Jerzy Woźniak. - Zdrowie nie pozwoliło, a już nawet byłem spakowany. Rozchorowałem się nagle. I pomyśleć, że przez to uniknąłem śmierci.(...)

Długa jest lista osób, które miały miejsca w samolocie, ale zrezygnowały z różnych powodów: Jerzy Bahr, ambasador Polski w Moskwie, Bogdan Klich, minister obrony narodowej [zrezygnował 8.kwietnia], Małgorzata Bochenek, prezydencki minister, Ewa Gruner - Żarnoch, prezes szczecińskiego Stowarzyszenia "Katyń", posłanki Beata Kempa i Jolanta Szczypińska, poseł Grzegorz Schetyna, Andrzej Matejuk, komendant główny policji.(...)

Długo utrzymywaną tajemnicą było to, że Janusz Zakrzeński poleciał do Katynia w zastępstwie innego aktora. Przedstawicielem artystów w katyńskiej delegacji miał być Jan Englert, który w filmie Andrzeja Wajdy pt. "Katyń" zagrał jedną z głównych ról. To on miał w czasie uroczystości odczytać listy pomordowanych oficerów. Aktor dwukrotnie odmówił Kancelarii Prezydenta.(...)

"96 końców świata" J. Andrzejczak

www.96koncowswiata.pl
xxx
Płk Mackiewicz, brat Marii Kaczyńskiej:
 wówczas padła ze strony Marylki propozycja, żebym wraz z nimi poleciał do Katynia, bo nigdy tam nie byłem, a bardzo chciałem. Siostra podkreślała, że wyjazd jest w sobotę, więc nie będę nawet musiał brać wolnego w pracy. Zaczęła też planować, że gdy wrócimy około 15.00 do Polski, zjem jeszcze z nimi obiad w Pałacu Prezydenckim i wieczorem wrócę do domu. Muszę przyznać, że bardzo ucieszyłem się na tę propozycję i od razu zacząłem robić plany.
Jednak Pan nie poleciał?
- Nie poleciałem tylko dlatego, że od dwóch lat miałem nieważny paszport, a było już za mało czasu na wyrobienie nowego i na uzyskanie rosyjskiej wizy. I w ten sposób zostałem. Zająłem się więc przygotowywaniem dla Marylki wszystkich informacji o naszych stryjkach.

 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale